Jest wiele szkół pakowania się. Generalnie należy unikać noszenia ciężkich przedmiotów wysoko w plecaku - nie jest to zbyt dobre dla kręgosłupa, a i potrafi nieźle zaburzać równowagę. Dobre efekty może przynieść stosowanie się do kilku zaleceń:
* Pakując się staraj się przewidzieć jakie warunki spotkasz na szlaku - jeśli spodziewasz się deszczu kurtkę umieść w łatwo dostępnym miejscu, jeśli spodziewasz się upału - bliżej klapy umieć wodę. W wielu schroniskach obowiązuje zakaz wstępu w butach - lepiej więc aby obuwie na zmianę było blisko klapy: unikniemy wtedy gorączkowego wybebeszania zawartości plecaka przed drzwiami schroniska.
* Boczne kieszenie są zbawieniem - można w nich poupychać różne często używane przedmioty, takie jak: mapy, napoje, kompas, czekolada czy aparat fotograficzny.
* Jak ognia należy unikać pakowania przy ściankach plecaka przedmiotów mających wystające krawędzie - szczególnie dotyczy to miejsca gdzie plecak ma styczność z naszymi plecami. Wystające krawędzie "ładunku" będą nas uwierać, a ponadto mogą spowodować rozerwanie plecaka.
* Pieniądze i dokumenty lepiej nosić przy sobie - np. w saszetce na biodrach. Zdjęty plecak łatwo może wpaść w ręce złodzieja.
* Wszystko co pakujemy do plecaka, powinniśmy najpierw włożyć do plastikowych siatek. Nie ma plecaków nieprzemakalnych - więc plastikowe siatki mogą nas uchronić przed noclegiem w przemokniętym śpiworze.
* Starajmy się zbilansować rozkład ciężaru - nie może być tak że plecak z jednej strony jest znacznie cięższy! Szczególnie dotyczy to namiotów i innego sprzętu turystycznego noszonego najczęściej na plecaku.
* Nie ma plecaków nieprzemakalnych, więc pomyślmy zawczasu o zakupie pokrowca na niego - najlepiej takiego, który umożliwi wędrówkę. Nawet jeśli plecak wykazuje znaczną odporność na przemakanie, włożenie np. do namiotu mokrego plecaka nie jest zbyt przyjemne, spowoduje to także przemoczenie wszystkich rzeczy, które położymy później na nim. Kupując pokrowiec trzeba pomyśleć, czy obejmie on różnie przytroczony do plecaka sprzęt. Przydaje się też duży worek (taki na śmieci) - jeśli nocujemy pod namiotem, i plecak noc ma spędzić na trawie.
* Pokrowiec na plecak można również z powodzeniem uszyć samemu (wychodzi znaaaacznie taniej), lub nawet naprędce zrobić z przeciętego do mniej więcej do 3/4 wysokości dużego, wytrzymałego worka na śmieci. Końcówkę przecięcia można zabezpieczyć taśmą klejącą. Ten patent w zupełności wystacza nawet na długie wyprawy.
* Pakując się staraj się przewidzieć jakie warunki spotkasz na szlaku - jeśli spodziewasz się deszczu kurtkę umieść w łatwo dostępnym miejscu, jeśli spodziewasz się upału - bliżej klapy umieć wodę. W wielu schroniskach obowiązuje zakaz wstępu w butach - lepiej więc aby obuwie na zmianę było blisko klapy: unikniemy wtedy gorączkowego wybebeszania zawartości plecaka przed drzwiami schroniska.
* Boczne kieszenie są zbawieniem - można w nich poupychać różne często używane przedmioty, takie jak: mapy, napoje, kompas, czekolada czy aparat fotograficzny.
* Jak ognia należy unikać pakowania przy ściankach plecaka przedmiotów mających wystające krawędzie - szczególnie dotyczy to miejsca gdzie plecak ma styczność z naszymi plecami. Wystające krawędzie "ładunku" będą nas uwierać, a ponadto mogą spowodować rozerwanie plecaka.
* Pieniądze i dokumenty lepiej nosić przy sobie - np. w saszetce na biodrach. Zdjęty plecak łatwo może wpaść w ręce złodzieja.
* Wszystko co pakujemy do plecaka, powinniśmy najpierw włożyć do plastikowych siatek. Nie ma plecaków nieprzemakalnych - więc plastikowe siatki mogą nas uchronić przed noclegiem w przemokniętym śpiworze.
* Starajmy się zbilansować rozkład ciężaru - nie może być tak że plecak z jednej strony jest znacznie cięższy! Szczególnie dotyczy to namiotów i innego sprzętu turystycznego noszonego najczęściej na plecaku.
* Nie ma plecaków nieprzemakalnych, więc pomyślmy zawczasu o zakupie pokrowca na niego - najlepiej takiego, który umożliwi wędrówkę. Nawet jeśli plecak wykazuje znaczną odporność na przemakanie, włożenie np. do namiotu mokrego plecaka nie jest zbyt przyjemne, spowoduje to także przemoczenie wszystkich rzeczy, które położymy później na nim. Kupując pokrowiec trzeba pomyśleć, czy obejmie on różnie przytroczony do plecaka sprzęt. Przydaje się też duży worek (taki na śmieci) - jeśli nocujemy pod namiotem, i plecak noc ma spędzić na trawie.
* Pokrowiec na plecak można również z powodzeniem uszyć samemu (wychodzi znaaaacznie taniej), lub nawet naprędce zrobić z przeciętego do mniej więcej do 3/4 wysokości dużego, wytrzymałego worka na śmieci. Końcówkę przecięcia można zabezpieczyć taśmą klejącą. Ten patent w zupełności wystacza nawet na długie wyprawy.
źródło: http://www.faq.e-gory.pl/plecaki.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz